Pani ma szybkie terminy, ale nie dziwne. Zerowe podejście do małych dzieci, podnoszenie głosu, wypraszanie rodzica. Oczekiwanie od niespełna 4 latka pracy jak z 10 latkiem, suche powtarzanie jednej spółgłoski w kółko, zero wykorzystania pomocy w postaci zabawy. Dopóki dziecko współpracuje to jest jako tako, jak pojawią się gorszy dzień to pani zaczyna krzyczeć. Na jednych zajęciach chwali ze dziecko robi postępy a na drugich mówi totalnie co innego irzuca tekstami że zero postępów i marnujemy czas. Zmieniliśmy Panią Milene na inną logopede i od razu zaczęło być widać duże postępy. Pani miała rację, zmarnowaliśmy nasz czas na tak niekompetentne zajęcia.