Wynajmowałem mieszkanie na Leśnym przez ponad rok.
Powiem szczerze, że jak przeczytałem tą umowę, to naprawdę dała mi do myślenia, rzeczywiście wydaje się być restrykcyjna. Kiedy jednak trafiłem na te komentarze, pomyślałem oho, pewnie będzie grubo.
Na szczęście gościu okazał się zupełnie normalny. Wyszło na to, że wystarczy nie zachować się jak świnia i będzie dobrze. Widać, że wynajmujący traktuje mieszkania, jako część swojego interesu, pewnie stąd taka umowa, która go dobrze zabezpiecza przed nieuczciwymi lokatorami, szkodnikami i innym robactwem. Mieszkanie dostałem czyste i czyste oddałem, nikt nie miał do siebie pretensji. Można z nim merytorycznie pogadać, a jest o czym, pewnie będzie jeszcze okazja :)
Co do kaucji, to została mi ona zwrócona, minus uszkodzenie którego dokonałem i nie dałem rady naprawić, to chyba normalne, co nie? Komentujący niech nie straszą ludzi, bo potem czytasz coś takiego i jesteś posr*ny, że za rysę będzie cie gościu ciągnął po sądach.