Z dobrych aspektów: świetny, bardzo dobrze zaopatrzony sklep. Łatwa praca i wspaniali klienci (na ogół ludzie starsi, których po jakimś czasie już się po prostu zna).
Jedynym problemem było szefostwo/kierownictwo. W sklepie pracowalam jako jedyny pracownik "z zewnątrz". Oczekiwania w stosunku do pracownika nieadekwatne do wynagrodzenia. Czasem niesłusznie zwracana mi była uwaga (czasem też przez zły system organizacji sklepu). Przy szefowej dużo trzeba się "domyślać", czytać z mowy ciała. Prawdopodobnie łamany kodeks pracy - przy złożeniu wypowiedzeniu proszą o zostawienie zaliczki na pokrycie kosztów inwentaryzacji; zakres obowiązków większy niż określony w umowie o pracę; bezpłatna praca po godzinach. Nie było to powiedziane wprost, ale branie przez pracownika L4 jest dla kierownictwa/szefostwa dużym problemem. Przy rozpoczęciu pracy ogrom nauki. Odeszłam, bo w pewnym momencie bałam się przychodzić do pracy, byłam w pewien sposób poniżana, często niebezpośrednio. Moim zdaniem największym problemem jest to, że sklep nie idzie z duchem czasu jeśli chodzi o zatrudnienie.