Aplikowałem do firmy. Na spotkaniu oferowali mi alkohol i papieroski. Mówili, że to standard w branży. Długo się opierałem ale ostatecznie uległem. Byłem passe. Odrzucili moją kandydaturę ponieważ zarzygałem im całą toalete. Ale co wypiłem i wciągnąłem to moje!