Witam, Panie Aleksandrze pensja była wypłacona a jedynie zostały wstrzymane pieniądze na poczet mandatów które przyszły pocztowo do firmy. Miał Pan powiedziane przy ostatnim kółku że nie chcemy Pana pieniędzy tylko proszę stanac na granicy i uregulować mandat który Pan zrobił, Pan powiedział że nie będzie się Pan wracał. To Pan nie włączył urządzenia przez całe Węgry i przejechał pod wszystkimi bramkami bez uiszczenia opłat i za to Pana scigaja , dlatego też proszę poczuć się do obowiązku regulowaniu swojego wykroczenia Panie Aleksandrze. I proszę uważać na słowa bo Pana praca nie należała do wybitnych a nie robiliśmy problemów.
I Dokladnie dobrze Pan to nazwał Samochody są niszczone dzięki takim kierowca jak Pan i Panowie poniżej co pracują, i pracując potrafią (usunięte przez administratora) do własnego gniazda a nawet sprawdzić stanu oleju nie potrafią czy wymienić głupiej żarówki bez uszkodzenia reflektora.
Za nim zaczniecie Panowie kogo kolwiek oczerniać bez podstawnie zacznijcie od siebie czy jesteście wporzadku . Kabiny czy my mamy za was sprzątać? Sami sobie robicie pod górę. Tak naprawy nie sa przeprowadzane regularnie bo jak sie Panu kierowcy przypomni 1 godzine przed wyjazdem ze cos jest nie tak to nie jestesmy w stanie znalezc czarodzieja co machnie różdżką . A gdy coś jest zgłaszane wcześniej to auto jest pozostawiane do naprawy u mechanikow a jeśli jest ona nie skuteczna to proszę opisywać warsztat mechaników a nie nas że nie chcemy zrobić usterek tylko prosze narzekac na nie umiejętności mechanikow . Do czego doprowadziliscie nowe naczepy jak one wygladaja i w jakim sa stanie ? I to jeden na drugiego zgania a rzaden nie ma odwagi wziasc na siebie winy ale na internecie to urabura. Adblue Panie P znaczy Robur troszkę pokory , bo to że nie chcieliśmy byście tracili czas na jeżdżenie po mieście i tankowanie tylko dolewalismy na bazie podczas waszej pauzy to była nasza dobra wola by jaśnie Pan kierowca 20 minut nie stracił na jazdę po mieście a auta ad blue pobierają. A co do zarobków dobrze Panowie wiecie jakie są i Jak się pracuje to i zarobi się i 9 tysiecy i nawet 10 tysięcy tylko trzeba pracować a dobrze wiemy ze u was z tym pod górke jak się myśli że się większość miesiąca przesiedzi w domu zganiajac na zmyslone pauzy winę to niestety efekt jest jaki jest. A wystarczy robić swoje zamiast wymyślać historie.
Najbardziej śmieszy fakt że macie wyobrażenie że jakaś wielka rotacja była w firmie a zasięgnijcie pamięcią ile który z was pracuje i pracował . Na jednym aucie raptem było 4 kierowców z którymi nawet się nie widzieliście i co do sytuacji wypowiedzieć się nie możecie a aut jest 7 czyli na 5 bo na jednym jest Adrian byli stali kierowcy i możemy przedstawić wasze dokładne dane wraz ze stażem jeśli nie pamiętacie.
Czepiając się natomiast Adriana , może przedstawicie ile razy płakaliście o pomoc o wyznaczenie trasy o skierowanie do celu o nawigowanie o doradzenie jak zabezpeiczyc towar bądź jak rozłożyć towar co Panowie no jak to ? I z tego co wiemy a chyba dysponujemy zleceniami z numerami rejstracyjnymi Adrian zawsze brał na siebie gorsze punkty rozładunkowe by właśnie jaśnie Panowie wstydu nie przynieśli. Piszecie o kontakcie ze spedytorem to przecież mieliście bo 65% powrotow załatwia Adrian tylko z tym że też jeździ nie chcemy obciążać go w kontakt z wami więc przekazujemy informacje zgodnie ze zleceniami.
A najważniejsze na sam koniec smutne Panowie jest że załatwiacie sprawy przez internet a nie w cztery oczy , bo jesteśmy normalnymi ludźmi lecz też nie damy sobie na głowę wejść. Wystarczy porozmawiać a gdy się pracuje i się robi pod górę firmie w której się pracuje to proszę się określić samemu.
A jedynie zgodzimy się co do kolejek , ale to my ma to nie mamy wpływu tak samo jesteśmy zażenowani tym faktem .Ale dobrze Panowie wiecie że z innych firm kierowcy radzą sobie wpychają się bądź kombinują na różne sposoby i musimy też walczyć z konkurencją .
Na tym zakończymy przepychanki internetowe nie zależy nam na wojnach bo to do nikąd prowadzi , Życzymy każdemu z osobna wszystkiego dobrego , wymażonych pensji i wymażonych szefów a przede wszystkim spokoju i tyle samo wyjazdów co powrotów . Kto chce pracować to zapraszamy do dalszej normalnej współpracy a komu nie pasuje temu droga wolna i wszystkiego dobrego .
Pozdrawiamy