Ja14.05.2024 22:50
Były pracownik
Zatrudniając się tam każdy myśli, że Pana Boga za nogi złapał… Pan Radek lubi pokazywać się z dobrej strony jak ma w czymś interes, a w udawaniu jest mistrzem. Lubi obiecywać różne rzeczy jak Np. Sponsorowanie przeróżnych kursów, w zależności od humoru i sytuacji, czy pokaźne premie. Po krótkiej sielance i zaskarbienie sobie podwładnego, przechodzi do kolejnego etapu: wykorzystywania, manipulacji, wywoływania poczucia winy, (usunięte przez administratora), a o pokaźnych premiach, kursach oraz pracy marzeń nie ma śladu (usunięte przez administratora)
Podejmując pracę w tej firmie przygotuj się, że Twoim mottem będzie zdanie „zmiana planów” i możesz zapomnieć o wychodzeniu po 8 godzinach pracy. Przy dobrej organizacji nie stanowiłoby to problemu, jednak Pan Czajnik lubi mieszać, ma 40 pomysłów jednocześnie, ale finalnie nie realizuję żadnego.
Nie ma zielonego pojęcia jak wygląda typowy dzień swoich pracowników, wiec o pomocy z jego strony musisz zapomnieć lub licz się, że jeszcze Ci się oberwie jak śmiesz zapytać.
Rozmowy na najprostsze organizacyjne tematy zwykle trwają między 30 min a 2 godziny. Jest to raczej monolog przeplatany, wywieraniem poczucia winy, żaleniem się na brak pieniędzy, dokładaniem obowiązków. W zależności od humoru. Czy coś z nich wynika ? Oczywiście, że nie. Takie spotkania są stosunkowo częste, wiec masz już coraz mniej czasu na wykonanie swojej codziennej pracy… i tak zostaniesz po godzinach.
Przygotuj na zatrudnienie na minimalną krajową, resztę dostaniesz pod stołem. Badaniami lekarskimi się nie martw bo ich i tak nie będziesz mieć. Premie są uzależnione od humoru oraz jak bardzo dajesz się wykorzystywać. Połowa tam jest jedną wielką „lewizną”, a mimo to pieniędzy brak jak to można wielokrotnie usłyszeć. Masz się tak czuć żebyś nie chciał podwyżki.
Powodzenia ! Wybieraj pracodawców mądrze bo nie każdy zasługuję na Twój czas.