Przestrzegam przed tą firmą. Ogłasza się Pan na OLX, nie wszystkie zdjęcia są jego własnością. Zakładał u mnie trawę z wysiewu. Ok 700m2 trawnika + nawodnienie. Zapewnia że ma wszystko najlepszej jakości co jest nieprawdą. Czarnoziem pracownicy rozgarneli grabiami BEZ wygrabienia kamieni, szkieł i korzeni. BEZ wyrównania terenu, BEZ porobienia spadków. Jak mu powiedziałam że oglądałam na (usunięte przez administratora) jak profesjonalne firmy zakładają trawniki jak to wykonują stwierdził że jestem " studentką Youtuba". Na podwórku zniszczyli wszystko co możliwe. Przy kopaniu do nawodnienia zniszczyli napowietrzenie od przydomowej oczyszczalni, rekuperacji -to naprawili. Po miesiącu znalazłam wyrwane uziemienie od butli z gazem. Po rozmowach z Panem że mu nie zapłacę, popoprawiał. W miarę to wyglądało. I tu był mój błąd. Zapłaciłam panu resztę pieniędzy. W dniu 7.06.19r. Zrobiłam przelew. Pan w rozmowie z moim mężem stwierdził że dorzuci do nawodnienia jeszcze czujnik deszczu który przywiezie i zamontuje w następnym tygodniu. Po oczekiwaniu na Pana przyjazd dnia 28.06.19 zadzwoniłam do Pana kiedy przyjedzie i z informacją że na trawniku zamiast trawy mam same chwasty. Stwierdził że ma 2 tygodnie na reklamację ale przyjedzie w następnym tygodniu. Oczywiście nie przyjechał. Po wysłaniu sms że żądam zwrotu pieniędzy oddzwonił z pytaniem co to znaczy. Wyznaczył kolejny termin i też nie przyjechał. A to sprzęt mu się psuje i nie ma czasu przyjechać A to pogoda nie odpowiednia do oprysków. Oczywiści dostał pieniądze i klienta ma w (usunięte przez administratora)
Ostatecznie Przyjechał po 5 tygodniach. Po kłótni stwierdził że i tak opryska na chwasty żeby nie było że nie wykonał reklamacji. I zaznaczył że taka usługa jest dodatkowo płatna. Stwierdził że ma 2 tygodnie na rozpatrzenie reklamacji i MIESIĄC na jej wykonanie. Miał mi wystawić fakturę ale Pan mnie straszy że wtedy się będziemy sądzić o jego VAT. W tej sytuacji jestem zmuszona sprawę założyć w sądzie.