W Polsce istnieją przepisy, które dają szansę obrony przed nieuczciwymi praktykami w Internecie. Publikując oceny w Internecie, działamy na forum publicznym, więc powinniśmy się liczyć z konsekwencjami własnych słów. Wszystkie działania podejmowane w Internecie mogą mieć określone reperkusje natury prawnej. Firma lub osoba pomówiona w Internecie chroniona jest zarówno przez przepisy zawarte w Kodeksie cywilnym (K.c.), jak i w Kodeksie karnym (K.k.). Zarówno przestępstwo zniesławienia, jak i znieważenia należą do grupy przestępstw prywatnoskargowych. Oznacza to, że uprawnienia oskarżyciela posiada sam pokrzywdzony lub osoby działające w jego imieniu. Poszkodowany może zgłosić, że został pomówiony na policję (ustnie lub pisemnie) lub domagać się wyjaśnienia sprawy, składając do sądu uproszczony akt oskarżenia. Zniesławienie jest występkiem, które polega na pomówieniu firmy (lub osoby, jednostki organizacyjnej itd.), mogącym narazić ją na utratę wiarygodności, zaufania publicznego. Występuje w momencie, w którym utrata wiarygodności ma wpływ na działalność firmy, na wykonywany zawód pomówionego itd., np. sklep internetowy oskarżony przez kogoś (zniesławiony) o nieuczciwość. Nieprawdziwe, oczerniające firmę i osobę informacje, które ktoś przekazał innym, działają szkodliwie na działalność sklepu. Zgodnie z przepisami zawartymi w K.c. pomawiany może zażądać zaniechania tego działania, jeżeli jest ono bezprawne, a także zażądać usunięcia skutków pomówień, m.in. poprzez oświadczenie wystosowane przez pomawiającego (prostujące wcześniejsze wypowiedzi, które były niezgodne z prawdą) w określonej przez sąd treści i formie. W wyniku postępowania cywilnego pomawiający może zostać zobligowany do wypłaty zadośćuczynienia, które stanowić ma rekompensatę za szkodę pokrzywdzonego. Pomówiony ma także prawo zażądać, aby pomawiający zapłacił określoną sumę pieniędzy na cele charytatywne na rzecz organizacji pożytku publicznego. Nie wolno nam nigdy znieważać osób (np. poprzez popularne wulgaryzmy, epitety) i publikować ich prywatnych zdjęć lub danych osobowych (bez ich zgody) w Internecie, ponieważ w taki sposób naruszylibyśmy ich dobra osobiste. Jeśli opisujemy fakty, powinniśmy potrafić je udowodnić, gdyż w przeciwnym wypadku narażamy się na zarzut pomówienia. Zatem nie można wystawiać negatywnej oceny, podpierając ją komentarzem ze zmyślonymi faktami.