Firma szukała fryzjera lub fryzjerki na pełen etat. Wynagrodzenie było od 5000 do 7999 zł brutto na umowie o pracę. Wymagano doświadczenia zawodowego i punktualności.
Jak oceniacie realność tych zarobków? Była dobra atmosfera w pracy i czy szefostwo doceniało zaangażowanie?