Miałam okazję i styczność ostatnio z serwisem Lapik ,oddałam laptopa Toshiba do czyszczenia i wymiany wyrobionych śrub ,laptop wrócił jak nowy śruby udało się odkręcić ,laptop śmiga jak nie z tej ziemi także cena bardzo niska ,każdemu polecam z całego serca serwis Lapik naprawdę uczciwy ,i na tym uczciwość serwisu się kończy ponieważ jakiś czas temu dałam drugiego laptopa do naprawy bo padło podświetlenie w Lenovo ThinkPad T15,sprawdzałam pod HDMI ekran był klawiatura się podświetlała ,czyli podsumowując laptop się włączał tylko obrazu był brak ,pan serwisant powiedział że około 1000 zł więc stwierdziłam że się nie opłaca wziął za diagnozę 50 zł wszystko super , laptop poszedł w ręce innego serwisanta który miał dużo innych zleceń i mój musiał poczekać ,w dniu kiedy zabrał się za laptopa otrzymuje informację że nie może wogóle go odpalić jakby padł ani klawiatury podświetlonej dźwięku odpalania mówię że nie możliwe bo laptop działał pod HDMI nawet dwie osoby były wtedy przy mnie jak to sprawdzałam i same to widziały, laptop był rozbierany przez serwisanta z Rumi bo ja tego nie robiłam ,okazało się że pan z Rumii ukradł kosc RAM 16 GB dlatego laptop nie mógł się uruchomić a ja nie sprawdziłam laptopa po serwisancie bo nie wpadła bym na to że ktoś mi ukradnie ram z laptopa po tym jak powiedziałam że bez sensu go za tyle naprawiać ale mój błąd ,jedyne jestem rozczarowana podejściem do klienta , polecam wszystkim sprawdzać swoje sprzęty, obecny znajomy serwisant ma kamery i pokazał że tuż po otworzeniu był brak Ramu więc nie możliwe że sam go ukradł pozdrawiam