Pracowałem dla p. Krzysztofa przez 3 miesiące od kwietnia do lipca b.r - przez 2 miesiące był problem z rozliczeniem godzin oraz z odebraniem pieniędzy za przepracowane dzieło. Po powrocie z tygodniowego l4 (chore zatoki przez warunki w pracy) Pan Krzysztof mnie zwolnił bez wyraźnego powodu o czym miałem się dowiedzieć dopiero po 2 dniach od innego pracownika kiedy przyjechałem po zaległe pieniądze. Według Pana Krzysztofa pracownik nie może chorować przez szkodliwe warunki pracy i to jest absurd że jeśli wchodzi z temperatury 35 stopni w okresie wakacyjnym do pomieszczenia z temp 10-15 z kurtką i bluzą, Według niego nie ma to szkodliwego wpływu na organizm. Firma oferuje monterom 2800 brutto a resztę pieniędzy pod stołem. 2 razy z rzędu byłem (usunięte przez administratora) na rozliczeniu ponieważ zamontowałem X kabla a właściciel firmy stwierdził że zrobił to ze mną (co było nieprawdą) lub sytuacja w momencie zwolnienia zostało mi obcięte około 2000 zł przez to zwolniony nie dokończyłem montażu 7 puszek (taki montaż robi się w jeden dzień) Bardzo niepolecam pracodawcy. Z tytułu montażu kabla mogę nadmienić że zdarza się iż deweloper zamawia np 1500m kabla zmiennoporowego o Mocy 18W . A montowany jest kabel o mocy 13W bo jest tańszy ale zamawiający zapłacił za droższy. oczywiście różnicy nie zauważy inspektor odbierający pracę ponieważ, Monterzy w sprytny sposób mają kamuflować różnice w materiale np montując kabel z opisem w stronę rury po czym nie jest się w stanie zauważyc różnic. Jednak w czasie mojej kadencji jeden dociekliwy inspektor zauważył różnicę w kablu i kazał wymienić. Rzecz działa się na nowym osiedlu po starej elektro ciepłowni na Powiślu. Jeśli ktoś chciałby podyskutować o opinii proszę o kontakt od Pana Krzysztofa. Z pewnością wie kto to pisze.