Pan przyszedl do mojej babci naprawic lodowke, stwierdzil ze nie da sie naprawic bo zepsula sie czesc ktorej sie juz nie produkuje - oczywiscie nie powiedzial jaka, wzial 150zl, nie dal rachunku i pojechal. Dodam tylko ze nastepnego dnia przyszedl inny fachowiec, lodowke naprawil od reki, dal paragon i rowniez wzial 150zl. Tomaszewski wykorzystal naiwnosc starszej kobiety. Jezeli chcecie dac zarobic oszustowi albo samemu dac sie oszukac to polecam tego "Pana". Odezwij sie i oddaj pieniadze to usune komentarz - kazdy moze peplnic blad. Pozdrawiam Adam Orzechowski.