Totalny dziadtrans. Stare auta, gdzie wszystko co możliwe jest zepsute. Lusterka podczas jazdy same się składają, ciągle komunikaty o usterce silnika, klimatyzację, o ile już są (rzadko) to nie działają. Nawet pokretla zwykłych nawiewow powietrza nie kręcą się. Szyby, lusterka popękane. Auto ściąga na bok, skrzynie biegów to porażka. Reflektory w takim stanie, że na 2 metry nie widać w nocy. Cb radia zepsute. W serwisach naprawczych już znają wlasciciela bardzo dobrze i wiedzą jaki to typ przedsiębiorcy.
Jednym słowem auta powinny zostać jak najprędzej wyzlomowane!
Jeśli chodzi o pracodawcę to oczywiście milutki jak coś potrzebuje, w rzeczywistości niemiły, chamski, krzyczy, każe łamać przepisy jakie się da. Jeśli auto jest przeładowane to każe kierowcy prosić magazynierów żeby zmienili wagę na CMR na znacznie niższa. Żadne przepisy BHP nie są przestrzegane, można złamać sobie kręgosłup od przekraczania dopuszczalnego dźwigania a pracodawca wydrze się że jak się nie podoba praca to należy sobie zmienić fach.ciekawe czy sam by przepychał towar 1200kg.
Kolejna sprawa to umowa. Oczywiście ochłapy na umowę, reszta bez umowy. Nie wypłaca zaległego urlopu. SZKODA CZASU, ZDROWIA I NERWOW NA PRACE U TAKIEGO DZIADTRANSA!!!