Przebieg rekrutacji
Rozmowa z właścicielem Robertem Oćwieją
Pytania
Pytania z samego dna wyzysku. Pan Robercik to jeden z tych frajerów którym wydaje się że są królami nafty i azbestu. Zapewne małe przyrodzenie nadrabia opryskliwością i cwaniactwem. To taki ludek co zawija goowno w papierek i podaje jako cukierek. Inteligencja suskiego, kultura Ferdka Kiepskiego i słowotok baby z budki oferującej podrabiane oscypki. Wysyp tego sortu pawianów w tym kraju ostatnio przybiera formę potopu. Kombinuje, kradnie , grabi tylko do siebie - a zera na koncie dają mu poczucie bezkarności w umniejszaniu innych ludzi. Takie łajzy to zazwyczaj nieszczęśliwi ludzie. W skrócie - omijajcie dziada szerokim łukiem. Zatrudni za "dziękuję" a wymagania jak za 10 tysi. Bida intelektualna, (usunięte przez administratora) i wodorosty a koleś jeszcze kopie dalej....
Rezultat:
Dostałem pracę, ale nie przyjąłem