Nie polecam.
W zeszłym roku przed Świętami Bożego Narodzenia zakupiłam sweter świąteczny dla męża. Mąż przymierzył, okazało się, że nie pasuje. Postanowiłam go zwrócić. Poinformowałam w mailu Amorini, że odsyłam sweter. Firma wyraziła zgodę na zwrot.
Sweter odesłałam (na swój koszt), firma Amorini nie odebrała przesyłki i paczka wróciła do mnie z powrotem (kosz powrotu paczki do mnie również musiałam pokryć).
Wykonałam telefon do Amorini w celu wyjaśnienia sytuacji, uzyskałam informacje, że nie przyjmują zwrotu świątecznych rzeczy oraz Pani próbowała mi wmówić, że upłynął termin na zwrot swetru.
Jak wiadomo, każdy ma prawo zwrotu rzeczy zakupionych przez internet, czyli do odstapienia umowy zawartej na odległość do 14 dni , niezależnie czy była to rzecz świąteczna.
Mimo moich prób polubownego rozwiązania sprawy firma Amorini nie wyrażała chęci porozumienia.
Skontaktowałam się z Rzecznikiem Praw Konsumenta, złożyłam odpowiedni wniosek opisujący sytuację podparty screenem maili, potwierdzeniem wysyłki paczki z datą, oraz screen regulaminu zwrotu ze strony internetowej Amorini fashion, który jak się okazało był nie zgodny z prawem.
Po rozpatrzeniu wniosku Rzecznik Praw Konsumenta przyznał mi racje.
Dopiero po otrzymaniu przez Amorini fashion oficjalnego pisma z pouczeniem od Rzecznika, firma zdecydowała się zwróci mi pieniądze i przyjąć zwrot swetra. Musiałam się dodatkowo upominać o zwrot kosztów poniesionych przeze mnie przesyłek.
Sprawa zaczęła się w grudniu, firma Amorini skutecznie przeciągnęła ją do końca czerwca.