Witam nazywam się Marek Chmara i pisze ze Stargardu zach-pom. 7 grudnia z polecenia otrzymałem do państwa numer jako do firmy przewozowej godnej zaufania i postanowiłem skorzystać z państwa usług. Zadzwoniłem zasięgnąć informacji na temat wysłania paczki z Polski do Anglii, i pierwsze wrażenia były jak najbardziej pozytywne. Niestety , to co się póżniej działo nie miało nic wspólnego ani z firmą przewozową , ani tym bardziej z profesjonalizmem państwa firmy a już na pewno nie z kompetencją państwa pracowników. Ustalono ze mną termin i godzinę odbioru paczki, przygotowany na przyjazd kuriera( nr tel do kuriera 785 421803) byłem zmuszony opuścić dzień mojej pracy, dostosowując się do waszych zaleceń, czekając cały dzień na przybycie waszego pracownika. Po 10 godzinach oczekiwania , zaniepokojony zadzwoniłem do waszego pracownika kuriera , z zapytaniem co się stało , że odbiór paczki nie nastąpił. Jeżeli macie wszystkich takich pracowników jak ten pan, to gratuluję doboru załogi.Pan Kurier najpierw bezczelnie mnie skłamał że nie ma zlecenia na odbiór paczki ode mnie i nic nie wie o takim nazwisku i adresie. Więc dzwonię pod numer od którego dostałem wiadomość sms o kontakcie do tego kłamcy i oszusta. Rozmawiam z Panią( nr tel 668 907 484) która jest zdziwiona moimi pretensjami i informuje że postara się wyjaśnić problem i że oddzwoni jak tylko coś ustali. Owszem oddzwania informując mnie że Pan Kurier pomylił się , bo myślał ze ma mi dostarczyć paczkę nie odebrać . Ale obiecuje że Pan Kurier przyjedzie i odbierze paczkę w póżno wieczornych godzinach . Więc znowu dzwonię do Pana Kłamcy i Oszusta w osobie Kuriera i proszę że czekam i jestem do jego dyspozycji choćby o 24 w nocy. Niestety , obydwoję państwo robią sobie durnia ze mnie , waszego potencjalnego klienta, wmawiając mi procedury, które dla jedniodniowego świeżego pracownika są aż nadto oczywiste. Mylić dostarczenie z odbiorem przesyłki to trzeba być wyjątkowym debilem , żeby coś takiego robić. Oczywiście nikt się nie pojawił, zmarnowałem czas , pieniądze , bo dzień wolny z pracy nie płatny, energię i zaufanie do waszej firmy. Ostatnią szansą na wyjaśnienie sytuacji był telefon na który dzwoniłem pierwszy raz i który mi polecono(666 990 545)Dzwonię , nikt nie odbiera , wysyłam sms z prośbą o wyjaśnienie sytuacji , brak odpowiedzi. Już wiem jak działa państwa firma przewozowa i zapewniam , że przy każdej okazji będę naświetlał metody i szacunek do klienta jaki okazujecie klientowi. Moja frustracja spowodowana jest tym , że w Anglii na tą paczkę czekało niewinne dziecko, i jego radość po otrzymaniu zawartości przesyłki. Wiec na koniec życzę jak najmniej klientów, w czym w ogromny sposób się przyczynię, rozpowiadając na prawo i lewo jak państwa firma traktuje klientów , a przede wszystkim odbiera radość niewinnym i bezbronnym dzieciom