Wash&go03.05.2025 19:38
Inne
Nikomu nie polecam współpracy z(usunięte przez administratora)
Mimo wiążącej nas umowy i rzetelnie wykonanej usługi prania pościeli p.(usunięte przez administratora).
I wcześniej, przez cały okres współpracy zawsze spóźniała się z płatnością, nigdy nawet słowa przepraszam, dopiero jak powiedziałam, że nie mogę przyjechać po kolejne pranie, bo do dzisiaj nie zapłacona jest faktura za usługę wykonaną ponad miesiąc temu, dopiero wtedy p. (usunięte przez administratora) płaciła. Niestety zdarzało się też, że pisała w mailu, że już przelew poszedł, i zaraz ja powinnam mieć pieniądze, to potem po kilku dniach, jak nadal nie było wpływu, gdy prosiłam o potw. wykonanego przelewu, okazało się, że jednak żaden przelew wcześniej nie poszedł, i dopiero w danym dniu p. (usunięte przez administratora) płaciła. (usunięte przez administratora)
W ciągu kilku miesięcy obsługiwaliśmy (usunięte przez administratora) i usługa była wykonywana bez zastrzeżeń, zawsze dowóz pościeli na czas, wszystko było w porządku, nikt nigdy nie zgłaszał żadnych reklamacji.
Z dnia na dzień p. (usunięte przez administratora) poinformowała nas mailowo, że rezygnuje ze współpracy, bo ją nie stać na nas. Oczywiście cennik znała jeszcze przed podpisaniem umowy, ale cóż, bywa. i t jest ok, zaakceptowaliśmy to, mimo, że jest to niebiznesowe zachowanie, planujemy rozkład pracy z wyprzedzeniem i przy profesjonalnej współpracy biznesowej, nie zrywa się umowy z 1 dniowym wyprzedzeniem. Zapewne p. (usunięte przez administratora) już wcześniej szukała innej pralni, wiec mogła nas uprzedzić. Niestety nie zawsze właściciele firm umieją się zachować profesjonalnie.
Zawsze się zastanawiam, czyli tacy właściciele firm, pomyśleli chociaż, jakby to było, gdyby pralnia z 1 dniowym wyprzedzeniem poinformowała, że rezygnuje ze współpracy z ich hotelem. Ciekawe co by nagle zrobili z brudną pościelą z dnia na dzień.
Po zakończeniu współpracy 10 marca, została wystawiona faktura (za usługi wykonane w dniach 1-9 marca), za pranie i dowóz pościeli z hotelu. Co oznacza, że wtedy p. (usunięte przez administratora) miała gości, którzy zapłacili za swój pobyt i dlatego po nich oddana została pościel do prania. Logiczne jest również, że z tych pieniędzy powinna p. (usunięte przez administratora) pokryć koszty pralni.
Niestety tak nie zrobiła. Pani (usunięte przez administratora) otrzymała fakturę mailem dnia 10 marca i nic na tego maila nie odpowiedziała, lecz tydzień później 16 marca, p. (usunięte przez administratora) napisała, że w związku z koronawirusem i trudną sytuacją w hotelu, nie zapłaci za fakturę.
Absurd, faktura obejmuje usługi wykonane przed pandemią, i jak wyżej wspomniałam, skoro w dniach 1-9 marca nocowali goście w hotelu, to znaczy, że hotel miał przychód i teraz należy pokryć koszty związanie z pobytem gości.
Sytuacja staje się jeszcze bardziej nieprofesjonalna, po smsie, który otrzymaliśmy od(usunięte przez administratora). Czyli wnioskuję, że jednak ma jakieś pieniądze, skoro zaproponowała gotówkę:) Na moją odpowiedź , że nie ma takiej możliwości, żeby się rozliczać (usunięte przez administratora)odpisała oczywiście bez słowa przepraszam, że nie zapłaci i ja będę musiała poczekać na płatność, bo teraz hotel jest zamknięty.
ten hotel był natomiast otwarty w dniach 1-9 marca, i za to jest właśnie faktura.
Nie polecam, i przestrzegam przed (usunięte przez administratora)praktykami p. (usunięte przez administratora)