Gość31.08.2025 16:24
Inne
W ośrodku pacjenci są systematycznie pozbawiani podstawowych praw i poczucia godności. Nawet w pogodne dni nie mają możliwości wyjścia na świeże powietrze – pozostają zamknięci, całkowicie zależni od personelu.
Dochodzi tam również do nadużyć finansowych i materialnych. Personel wyłudza od rodzin pacjentów drobne sumy pieniędzy pod różnymi pretekstami, które w rzeczywistości nie mają nic wspólnego z potrzebami chorych. Oprócz tego przejmują dla siebie rzeczy, które bliscy przynoszą pacjentom – ubrania (zwłaszcza nowe i wartościowe), kosmetyki, perfumy, a nawet żywność, słodycze czy napoje.
Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że pacjenci są traktowani nierówno – część z nich jest faworyzowana, natomiast inni systematycznie szykanowani i pozbawiani podstawowych udogodnień. Każdy, kto odważy się zwrócić uwagę panią na nieprawidłowości albo powiedzieć prawdę, naraża na jeszcze gorsze traktowanie: mniejsze porcje jedzenia, poniżanie, krzyki i prowokacje. W skrajnych przypadkach stosuje się wobec niego przymus bezpośredni – unieruchamianie pod pretekstem „niewłaściwego zachowania”.
Takie działania sprawiają, że pacjenci czują się całkowicie odarci z bezpieczeństwa, wsparcia i elementarnej godności.