Byłem praktykantem w tej firmie reklamowej/drukarni przez miesiąc i jednocześnie jedynym pracownikiem oprócz właścicielki. Szefowa była bardzo wymagająca, a podnoszenie głosu w stosunku do mnie – mimo że dopiero zaczynałem i nie miałem wcześniejszego doświadczenia w tej branży – było na porządku dziennym. Często spotykałem się z pretensjami, że czegoś nie potrafię, mimo że przyszedłem właśnie po to, żeby się nauczyć.
Wymagano ode mnie często tyle, co od doświadczonego pracownika, mimo że byłem tam jako praktykant. Zdarzały się też nietypowe sytuacje, jak np. sugestie, że jeśli umyję i posprzątam samochód szefowej, będę mógł wcześniej wyjść.
Daję dwie gwiazdki, ponieważ mimo wszystko nauczyłem się tam kilku rzeczy, jednak nie wróciłbym do tej firmy ze względu na duży stres i atmosferę, jakiej tam doświadczyłem.Dodatkowo otrzymałem zaniżoną ocenę z praktyk ze względu na moją nieobecność przez kilka dni spowodowaną chorobą, mimo że dostarczyłem normalne zwolnienie lekarskie (L4) od lekarza.