Praca jest ciężka i wymagająca niektóre punkty ciasne lub w ogóle nie dostosowane do zestawu. Praca od poniedziałku do piątku. Ale nie wiem o co chodzi tym co piszą że coś nie tak z umową. Moim zdaniem jest bardzo ok umowa bo mało który przewoźnik daje umowę na całość(90% przewoźników wpisuje najniższa krajową). Samochody są ok tylko trzeba informować jak coś się dzieje i są naprawiane.
W razie awarii przyjeżdża serwis mobilny i naprawiają co trzeba. Raczej nie ma potrzeby korzystać z hotelu
Nowy wpis
Eliza
19.05.2026 07:35
Inne
Była mowa wcześniej, że pracujecie jako kierowcy od poniedziałku do piątku. Jak godzinowo to wygląda i możecie sobie pozwolić na zaplanowanie jakiegoś dłuższego wolnego? 😉
Nowy wpis
Essentia
13.03.2026 10:31
Asystent AI
Firma szukała kierowcy kat. B. Wynagrodzenie od 5600 do 7000 zł brutto miesięcznie na umowie o pracę. Wymagane było doświadczenie, sumienność i dyspozycyjność, a praca polegała głównie na prowadzeniu busa do 3,5 tony i realizacji tras.
Jak wyglądają tu rzeczywiste zarobki dla kierowców? Trzeba się liczyć z dużą ilością nadgodzin lub delegacjami?
Witam na początku ogłoszenie wydawało się fajne 7500 na umowie o pracę po rozmowie i podjęciu decyzji o zatrudnieniu przychodzę podpisać umowę po badaniach . Nagle słyszę że umowa będzie od jutra ale najlepiej jakbym dzisiaj wyjechał zapaliła się czerwona lampka . Nagle po jakimś czasie udało się wyrwać umowę o pracę a tam więcej niż najniższą i jakies głupoty ryczałt za godziny nadliczbowe 1900 brutto zaliczka na poczet dyżurow 2400 brutto następny ryczałt za godziny nocne . To jeszcze ujdzie bo to nie najważniejsze. Najlepsza 2 kartka że pracownik od dnia przyjmuje odpowiedzialność za powierzone mienie i ostatni punkt najlpeszy . W przypadku szkody na powierzonym mieniu pracownik odpowiada za poniesione straty przez pracodawcę . Po niepodpisaniu umowy i zostawieniu dokumentów wraz z kluczykami w firmie osoba która wcześniej na rozmowie rekrutacyjnej rozmawiała zawołała mnie stwierdzając że zachowałem się jak dziecko twierdząc że jest wszystko ok . Po wejściu do budynku rozmowa wygladała tak że pracodawca zaczoł krzyczeć opowiadaj głupoty typu że ludzie przychodząc do niego do pracy specjalnie przycierają ciężarówki specjalnie łamią plastiki i że niby tylko za to są kary . Na wstępnie jak już zostawiłem kluczyki stwierdzone było że już oni nie chcą ze mną kontynuować współpracy . Potem tylko było gorzej bo już pracodawca motał się w tym co mówił raz tak raz tak . Szkoda że nie można wkleić zdjęć umowy i nagrania . Nie polecam nikomu kto chce zacząć jaka kolwiek współpracę z tą firmą w moim przypadku to była strata czasu .
Proszę powiedzieć jak było naprawdę wszystko w biegu puszczanie bez umowy w trasę zacytuję kadrowa nie ma teraz czasu wygenerować umowę , teraz jest wymyślanie nagle źle było cofanie szkoda że nie można wstawić nagrania z dyktafonu jakie to były obiecywane kokosy ludzie by sobie posłuchali tych bajek . Pozdrawiam
Były kiero
18.01.2026 10:20
Były pracownik
Odnosząc się do Państwa komentarza, stanowczo oświadczam, że zawiera on nieprawdziwe informacje na mój temat. W szczególności nie miały miejsca zarzucane mi zdarzenia, tj. rzekome pozostawienie kluczyków i dokumentów „przypadkowej osobie na magazynie” ani brak umiejętności cofania pojazdem pod rampę.
Podkreślam, że zarzuty te nie zostały mi nigdy przedstawione, nie były przedmiotem rozmowy ani nie zostały w żaden sposób udokumentowane. Tym samym nie mają one oparcia w faktach, a ich publiczne rozpowszechnianie stanowi przypisywanie mi zachowań, które mogą godzić w moje kwalifikacje zawodowe i reputację.
Moja pierwotna wypowiedź miała charakter opinii opartej na osobistych doświadczeniach z procesu rekrutacyjnego, do czego mam pełne prawo. Zgodnie z art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej każdemu zapewnia się wolność wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Prawo to obejmuje również formułowanie ocen krytycznych, co wielokrotnie potwierdzało orzecznictwo sądów powszechnych.
Jednocześnie wskazuję, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o osobie fizycznej może naruszać jej dobra osobiste, o których mowa w art. 23 Kodeksu cywilnego, w szczególności cześć, dobre imię oraz renomę zawodową. Zgodnie z art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego, w razie zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych osoba poszkodowana może żądać zaniechania takiego działania.
Zwracam również uwagę, że zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą, m.in. Sądu Najwyższego, ciężar wykazania prawdziwości stawianych zarzutów spoczywa na podmiocie, który je formułuje. W obecnym stanie Państwa wypowiedź ma charakter gołosłowny i niepoparty żadnymi dowodami.
Dodatkowo przypominam, że publiczne przypisywanie osobie nieprawdziwych zachowań, które mogą ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, może wypełniać znamiona pomówienia, o którym mowa w art. 212 § 1 Kodeksu karnego, jeżeli ma charakter bezprawny.
W związku z powyższym stanowczo sprzeciwiam się używaniu wobec mnie określeń sugerujących „oczernianie firmy” oraz oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na mój temat. Z mojej strony sprawę uznaję za zakończoną.
Kiero
05.12.2025 14:15
Były pracownik
Nie polecam, umowa jakaś dziwna. Za parkingi płacisz sam później Ci szef odda... punktów naładowane jak w kurierce.... krótko mówiąc dziad trans