Niezadowolona klientka16.02.2026 18:20
Inne
Prawniczka reprezentowała osiem osób w postępowaniu o zwrot 2,5 ha położonego w Gdyni Parku Rady Europy. Trudna we współpracy i nakierowana na promocję własnej osoby, bezpodstawnie krytykowała działania innych pełnomocników, z którymi powinna była działać wspólnie. Jej idée fixe stanowiło doprowadzenie do zwrotu działek zajętych pod drogi publiczne. Choć brak było podstawy prawnej do ich zwrotu, to zagadnienie poruszone zostało przez nią w 21 pismach skierowanych do organów, co w znacznym stopniu wydłużało postępowanie. Wbrew moim wskazówkom i pomimo tego, że przesłałam jej 63 wyroki sądów administracyjnych potwierdzające, że tkwi ona w błędzie, nie zamierzała ona wycofać wniosku o zwrot działek zajętych pod drogi publiczne. W sytuacji kiedy działała ona wbrew mojej woli i ze szkodą dla mnie, zdecydowałam się wypowiedzieć Ewie Klesze umowę, posiadając również ku temu szereg innych ważnych powodów. Po ośmiu latach od wypowiedzenia umowy prawniczka wytoczyła mi powództwo. Klienci związani z nią umową zapłacili jej tylko część umówionego wynagrodzenia, a resztę solidarnie mam pokryć ja, co odbieram jako karę za to, że śmiałam wypowiedzieć jej umowę. Kwota, jaką miałabym zapłacić, to wraz z odsetkami ponad milion złotych. Po wielu latach spędzonych nad odzyskaniem rodzinnej nieruchomości teraz będę musiała kolejne lata spędzić w sądzie na udowadnianiu swoich racji. Zdecydowanie odradzam angażowanie radcy prawnego Ewy Klechy do jakichkolwiek postępowań.