Klient19.02.2021 13:03
Inne
Podpisałam pełnomocnictwo z Panią Mecenas i wpłaciłam honorarium w wysokości 7380 zł za reprezentowanie mnie w sądzie w sprawie o alimenty na dziecko. Po tygodniu od mojej wpłaty doszliśmy z ojcem dziecka do porozumienia i zdecydowali się na podpisanie aktu notarialnego . O czym poinformowałam Izabelę Kruszyńską-Swiątek i prosiłam o zwrot pieniędzy, gdyż uznałam że w tak krótkim czasie czyli 7 dni, nie zrobiła Pani nic w mojej sprawie. O tym również świadczy mail od niej w którym pisała żeby podać jej informacji niezbędne do pozwu( które już wcześnie dostarczyłam pry podpisywaniu pełnomocnictwa). Po wypowiedzeniu umowy Pani Mecenas proponowała mi w zamian za środki wpłacone, swoje usługi w innych sprawach sądowych. Nie zgodziłam się, bo nie miałam żadnych innych spraw do załatwiania w sądzie. Później dostałam maila od Pani, że w związku z tym, że już podjęła czynności związane z moją sprawie i" projekt pozwu w większej części został napisany", jest w stanie zwrócić mi 2500 zł.
Poprosiłam Panię o przedstawienie mi kosztów które poniosła i przesłanie mi projektu na mój mail, ale Pani do tej pory nie przesłała mi go. Zwróciła na moje konto 2500 zł.
Czyż by koszt Pani pracy, polegający na sporządzeniu części projektu ma wynośić 4880 zł?
Czuje się oszukana. Prosiłam Pani o uczciwe rozliczenie swojej dotychczasowej pracy, a nie pisanie pozwu po wypowiedzeniu umowy.
Nie wiem czy jest Pani dobrym prawnikiem, ale sposób w jaki postępuje z klientem raczej nie jest uczciwy i bardzo nie etyczny.
Grozi mi Pani konsekwencjami prawnymi, za "naruszanie dobrego imienia" i "dóbr osobistych", tylko że to Pani sama swoim zachowaniem psuje sobie dobre imię