Lakiernik02.12.2025 16:39
Były pracownik
Przepracowałem 1 dzień. Słownie jeden dzień a wcześniejszy podobno 3mc ( jakiś desperat) . Firma urąga godności człowieka. Aż trudno to opisać co się tam dzieje. Szatnie to jakiś kpina brudno zagrzybiałe, śmierdzi alkoholem, pod prysznicami nie da się umyć, zimno. Nie ma żadnej lakierni tylko szopa zbita z płyt OSB bez oświetlenia wentylacji. Instalacja elektryczna na tym czymś co nazywają lakiernia bez zabezpieczeń antyprzepięciowych. Musisz się zastanawiać czy nie wylecisz z drzwiami. Po całym zakładzie leżą zużyte akumulatory. Spuszczają płyny eksploatacyjne prosto w glebę. 3 wózki a tylko jeden ma UDT. BHP nie istnieje. Szlifujesz elementy na hali gdzie pracują mechanicy, lakierujesz tam również korpusy traktorów. Lakierując te traktorki jakimś gumoleum w płynie bez utwardzacza. Szok. Węże do sprężonego powietrza zarobione na opaski zaciskowe. Na hali bałagan trzeba patrzeć pod nogi by nie zginąć. Wypłata minimum krajowe a reszta pod stołem. Mycie elentów do po lakierowania odbywa się nie w myjce z zamkniętym obiegiem wody mm. Tylko na zewnątrz a nieczystości w glebę. Piec Co na hali to jakiś kpina kopci dymi i truje wszystkich w około. No czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Horror. Może inni pracownicy mają lepiej ale stanowisko lakiernika horror i kpina. Musze dać jedna gwiazdkę ale nawet na nią nie zasługują.