Miałem rozmowę techniczną z Piotrem, który zapewnił mnie, że wszystko przebiegło pomyślnie, ale potrzebuje krótkiej konsultacji z zespołem. Mimo obietnic, przez kolejne tygodnie utrzymywał całkowitą ciszę, mimo moich dwóch prób skontaktowania się z nim. Zespół, o którym wspominał, ogranicza się tylko do niego i jednej frontenderki. Czuję się zignorowany i nieprofesjonalnie potraktowany, co jest nieakceptowalne w profesjonalnym środowisku pracy