Kupiłem w tym sklepie rower górski używany, dosyć wysokiej klasy. Rower przyszedł z wyrwanym przewodem hydraulicznym w przednim hamulcu. Złożyłem reklamację i wysłałem zdjęcia roweru po rozpakowaniu go. Właściciel odpowiedział, że prześle mi nowy przewód i płyn hamulcowy do naprawy. Ponieważ nie robiłem tego sam, ale oddałem rower do serwisu, właściciel zaproponował, żebym zrobił naprawę, a on zwróci mi koszty tej naprawy. W czasie naprawy okazało się, że 9 szprych było spiłowanych, ponieważ ktoś przerzucił łańcuch na największą zębatkę, a przerzutka była źle wyregulowana i łańcuch przeszedł poza zębatkę i spadł na szprychy. Niestety po zakończeniu naprawy właściciel przestał odpisywać na maile i przestał odbierać telefony ode mnie. Koszty tej naprawy musiałem ponieść sam, dlatego przestrzegam, aby kupując w tym sklepie patrzeć sprzedawcy na ręce i nie płacić zanim nie dostanie się wszystkiego w takim stanie, jakim powinno być. Nie dochodziłem swoich roszczeń, ponieważ mieszkam 500 km od Milicza, więc nie chciałem tracić czasu i pieniędzy na dochodzenie. Dopłaciłem 300 zł co ceny roweru, chociaż miał być zrobiony tak, żeby tylko wsiąść i jeździć. Jeżeli ktoś szuka tam pracy, wątpię, czy pracownicy są traktowani lepiej niż klienci.