Powiem tak o tej firmie.Po jakiś 3ch latach wróciłem do Dawtrans do Pana Dawida i powiem tak dobrze zrobiłem.Zgadza się że głównie Francja landem, lubię jeździć po Francji i tą pracę trzeba lubieć a nie być niewolnikiem.Wczesniej gdy pan (usunięte przez administratora)iał Peugeoty boxery były awaryjne i się psuły gdyby nie to, tylko to to bym pracował do tej pory i nie musiał bym zaznać innej pracy w innej firmie i doświadczyć tego co doświadczyłem, przede wszystkim bałaganu i nie kończącej się trasy. A tym wszystkim co piszą negatywne komentarze to życzę aby przeżyli to co ja i wtedy pisali że odradzają pracę w Dawtrans.Jeszcze może być tak że będą skomleć o przyjęcie z powrotem do pracy u Pana W Dawtrans. Kto piszę że pan Dawid, Właściciel firmy Dawtrans nosi się wyżej niż ma głowę? Powiem tak naprawdę nigdy gdy pracowałem u Pana Dawida nie odczułem takiego czegoś.Pieniadze po zjeździe z trasy do ręki i nigdy zawsze ok.Auto pod dom i z domu się rusza w trasę, tylko na rozliczenie się jedzie do Pana Dawida i wraca do Gdzie mi lepiej będzie? Może jak komuś będzie lepiej to niech idzie do innej firmy a jeżeli komuś coś w danej firmie nie pasuje to może się zwolnić w każdej chwili,no przecież nikt ślubu nie brał z danym szefem w danej firmie. Uważam ja osobiście że pan Dawid jest szefem całkiem w porządku.Auto pod dom,kasa do ręki po zjeździe,oleje na dolewki,płyny do spryskiwaczy kupione,serwisy na czas więc nie rozumiem tych negatywnych opinii.Pamietajcie wszystko wy wspaniali kierowcy że nigdy nie trzeba palić mostów za sobą,pracodawcy są bardzo pamietliwi i się znają.