Podczas podpisywania umowy i oglądania pokoju pan miły, aż do bólu. Podczas wynajmu powstały problemy przez lokatorów, którzy nie chcieli utrzymywać porządku, dlatego jedni brudzili a inni musieli za nimi sprzątać, nie można było się dogadać, firma zaczęła straszyć grzywnami albo wysyłaniem sprzątaczek za 1000zł, była kompletnie niepomocna, uniemożliwiała wczesniejszą wyprowadzkę pod groźbą zabrania połowy kaucji, co dla studenta jest równoważne z miesiącem utrzymania. (usunięte przez administratora) Podczas wyprowadzki i wdawania mieszkania, osoby, które wyprowadzają się jako ostatnie ponoszą odpowiedzialność za WSZYSTKIE osoby które tam mieszkały, co jest chore. Przedstawiciel firmy (taki miły podczas podpisywania umowy) zamienia się w hiszpańską inkwizycję i traktuje każdy szczegół jako cos godnego potrącenia z kaucji, a nawet coś co mogło być winą firmy podczas remontu ((usunięte przez administratora) pomalowanie kafelek farbą olejną (o czym nikt nie wiedział i podczas zbyt mocnego szorowania, farba odeszła co zostało odliczone z kaucji), kurz na najwyższych półkach kuchennych,w kuchni bez krzeseł i niemożliwym było wysprzątanie tego bez ryzykowania zdrowiem i upadkiem poprzez wspinanie sie na blaty.
(usunięte przez administratora)