Imagine to z angielskiego “wyobraźnia, wyobrażać sobie”. Należy podkreślić, że firma obietnicę daną w nazwie bierze sobie bardzo mocno do serca. Pracownik wyobraża sobie spełnione obietnice rozwoju i benefitów pozapłacowych złożone na rozmowie kwalifikacyjnej czy choćby branie swojego zdania pod uwagę (np w kwestii ryzyk projektowych, które następnie spełniają się, a wszyscy są zaskoczeni). Klient zaś wyobraża sobie działający zgodnie z ustalonymi “gdzieś i kiedyś” założeniami projekt. Ale, niechaj wyobraźnia przyszłych kandydatów również nie śpi. Spróbuj, drogi Czytelniku, w myślach zwizualizować sobie jak wygląda chaos oraz jak z nim obcować. W końcu skoro to czytasz, może to być Twoje przyszłe środowisko pracy. Dla Twojej wygody przesyłam krótki słowniczek, niezbędny do pracy w Imagine: "odezwę się" czyt. nie odezwę się. "Wszystkie ręce na pokład" czyt. robisz nadgodziny albo strzelimy focha. “Masz rację” - czyt. wcale nie interesuje nas twoje zdanie, bo mamy opinię naszego nieomylnego pupila. Pozytywy? Kasa na czas, dobra lokalizacja biura, wygodne krzesła.