To co oferuje sekcja koszykówki to ma ten moment co najmniej nie śmieszny żart.
Zero organizacji, Koordynator, który jak nazwa stanowiska wskazuje powinien koordynować pracą trenerów, ogranicza się to zaledwie to stworzenia tabelki w excelu i pokazywania się na zdjęciach na portalach społecznościowych.
W porównaniu z sekcja piłkarską, gdzie oferowana jest ciągłość szkolenia zawodników, gdzie trenerzy maja z góry ustalony plan pracy i dobierają sobie scenariusze zajęć z autorskiego portalu internetowego, sekcja koszykówki to totalne dno.
Jedyne co jest na poziomie to pojedynczy trenerzy, którzy jeszcze jakkolwiek prowadzą ten raczkujący projekt.
Jednakże, jak już wspomniałem największa udręka tej sekcji jest jej koordynator. Osoba która przez prace z dziećmi rozumie brak jakiejkolwiek dyskusji i bezwzględne podporzadkowanie swojemu ego. Problemem jest dla niej nawet wydanie posiłku dziecku na obozie pp treningu bo przecież „sami sobie powinni radzić” No tragedia. Moim zdaniem jeżeli ktoś łączy prace, studia i praktyki w szpitalu po nocach nie powinien pracować w miejscu gdzie zarządzania się ludźmi bo to po prostu nie wypali. O kontakcie z rodzicami dzieci, którzy nie maja nawet wstępu na treningi własnych dzieci i wieczna pogardę z jej strony.
Dla kogoś kto jest jednocześnie pracownikiem i kibicem jest to bardzo przykre, ze wyglada to tak jak wyglada.