Rodzic roczników 2008 i 2010 11.10.2025 11:10
Inne
Jestem rodzicem Trojki dzieci, które chodziły do tej szkoły zarządzanej przez Fundację. Szkoła była fajna kiedyś- zielone szkoły, małe klasy, zaangażowanie nauczycieli i rodziców. Tak byłoza czadow Pani Prezes . Po zmianie Prezesa ( jak dobrze pamietam 8 lat temu 2017?) Fundacji zaczęto przyjmować dzieci wyrzucane zd szkół, agresywne ( pobito dwukrotnie moja córkę, bez reakcji Dyrekcji czytaj Fundacji. chlopak na koniec roku miał wzorowe zachowanie!), zniknęły zielone szkoły, klasy pękały w szwach a nawet postanowiono zrobić dwie równolegle pierwsze klasy ( szkola na stary, mały budynek 16 osób siedziało z nauczycielem na 8 metrach kwadratowych. Nauczyciele bardziej ambitni odeszli. Na Dyrektora powołano Panią, która na L4 przebywała za moich czasów 70% roku szkolnego, potem owa Pani zniknęła- już nie pracuje. W chwilinobecnej szkola nie ma ani Dyrektora ani Fundacja nie ma Prezesa. Brak kadry nauczycielskiej. W szkole językowej nie ma anglistów! Najmłodsze dziecko przeniosłam w 7 klasie do szkoły nr 8 (dobra szkola). Prezes Fundacji poprosił mnie do siebie i chcąc mnie ubiec w decyzji wypisania córki wręczył pismo. Miałam podpisać wypowiedzenie umowy o edukscje córki, aby w statystykach było na plus. Szkola obecnie w mojej opinii nie powinna mieć akredytacji. Uważajcie! W trosce o swoje dzieci! Tutaj można powiedzieć do nauczyciela cyt: " spierd...." przy całej klasie i z racji statusu społecznego mieć wzorowe zachowanie na świadectwie!