Nati07.06.2022 19:38
Pracownik
Zaskakująco dużo zrobiło się świeżych wpisów. Pracuję w ATS od 2019 roku, nie jest to "kilkanaście", o których pisze tu @Zorro i myślę, że Zorro buja w obłokach, ale zgadzam się z poruszonymi kwestiami przez innych komentatorów.
Jest kilka ważnych aspektów, o których nikt nie napisał, a które pokazują myślę pełen obraz "firmy matki" i "firm córek".
1. Firma nie zamknęła się w czasach epidemii covid. Czasowo został zmieniony profil firmy i produkcję reklamy zamieniono na produkcję przyłbic ochronnych - ale wszyscy mieli pracę.
2. Właściciele posiadają dużo powierzchni rozlokowanych w kilku punktach, na pierwszy rzut oka "ścisk" na drukarni, ale wszystkie maszyny są potrzebne. Nie jestem architektem przestrzeni, ale w zarządzaniu oprócz zasobów, środków trwałych liczy się czas - więc lepiej jak coś stoi obok, niż trzeba z tym latać do innego budynku.
3. Od 2019 roku słyszałam o budowie nowej hali i pomieszczeń biurowych na końcu placu. Nie wiem jak wygląda teren obecnie, bo od 2020 roku pracuję zdalnie.
4. Fakt, kiedyś biuro pracowało w piwnicy. Teraz jest przeniesione, jest to taki mały open-space. Na pewno jak będzie nowy budynek, to zostaną zachowane standardy wolnej przestrzeni na osobę.
5. Struktura firmy jest bardzo płaska. Stanowiska hmmm.... myślę że powinny odzwierciedlać panujące standardy rynkowe. Rozumiem, że firma jest polska i nazwy stanowisk muszą być polskie, ale w obecnym wydaniu kiepsko brzmią :( Niestety nie zmieniają się z biegiem lat, więc "system motywacyjny" tutaj nie istnieje.
6. Dużo osób ostatnio odeszło, wszyscy z którymi mam kontakt ujawnili swoją byłą stawkę godzinową w ATS i obecną w nowych firmach. Niestety nie tylko chodzi o stawkę, ale i o zapisy umowy o pracę :(
7. Od 2019 roku nie było żadnego spotkania integracyjnego, a wiele "świąt" minęło.
8. Na pensję niestety trzeba czekać, zarówno na umowie o pracę jak i na umowie B2B. To może być spowodowane różnymi, rozciągniętymi w czasie umowami z klientami zlecającymi, a firma ma swoje również inne zobowiązania jak kredyty. Globalnie firma "matka" i dwie "córki" zatrudniają ponad 50 osób.
9. Właściciele inwestują w nowe technologie drukarskie i organizują klientów na produkcję.
10. W moim przypadku kilkukrotnie udało się "załatwić sprawy formalne np. do kredytu" jak wnioskowałam podczas rozmowy. Więc na pewno trzeba oficjalnie rozmawiać z Właścicielami.
Praca na pewno jest bardzo ciekawa i rozwijająca. Ciekawi ludzie pracują.