Wydawka wisi... Mi to ja** 04.02.2021 18:03
Pracownik
Ta firma to ogólnie jest (usunięte przez administratora). Nic lepiej nie określa tego miejsca jak właśnie (usunięte przez administratora), pod jednym warunkiem że dostajesz za bycie(usunięte przez administratora) wynagrodzenie. Zero szacunku dla zwykłego pracownika. Już pomijam fakt że jest pełno Ukraińców ale oni są jeszcze gorzej traktowani, jak jakieś odpady. Kierownictwo to jakaś porażka ludzie nie wykrzsztalceni nie mający pojęcia chyba jak praca w tym magazynie wygląda. Jak na niektórych sektorach ludzie są zastraszani i gnebieni przez brygadzistow. Że jak coś źle wydadza lub coś źle zrobią to albo brak nadgodzin, albo mają płacić za te części jak w czasie dojazdu skrzynki ulegna uszkodzeniu.
Teraz może coś więcej o kierownikach.
Kierownik W.
To chyba jedyna normalna osoba na tym magazynie. Chociaż też ma czasem swoje jakieś "widzimisie" ale to pewnie nacisk i presdyspozycje z góry. Raczej nie ma się czego doczepić. Pracując z nim na zmianie możecie zaznać normalności na tym magazynie.
Kierownik A.
Ten gościu to jest ktoś, siedzi przed kompem pewnie nawet nie wie co klika, dzwoni po strefach, rozwala całą systematyczność pracy rzucając z C na D, z D na A i z A na C. Chyba nie wiem co sie dzieje i tylko naparza w klawe i dzwoni. Możliwe że mu samotność doskwiera, dajcie mu jakiegoś normalnego towarzysza tam a nie tego M. który chodzi i braki szuka i myśli że jest szerfyem na dzikim zachodzie bo chyba sobie coś w kroku odparzyl. Polecam masc na ból (usunięte przez administratora).
Kierownik G.
Kolejny dyrygent, szef, (usunięte przez administratora) oficer, przywódca, wódz... Jakby go nie nazwał to i tak wszystko pasuje. Gość zachowuje się jak jakiś prezydent miasta Krakowa... ba, chyba on jest nawet nad papieżem. Gość ma wyżej du** niż nos myśli że jest pępkiem świata a jak się nie zgadzasz z jego zdaniem to ci poprostu pogrozi że ci "(usunięte przez administratora)" bo przecież to jest nieustraszony jak terminator. Pewnie dziadek był w obozie zagłady, ale musiał dobra karierę tam rozkręcić bo chyba na wieży nie stał by ktoś taki, pewnie jakiś pododdział waffen albo innego badziewia miał pod sobą. Widać idzie to w krwi z pokolenia na pokolenie. Jak go prosisz o długopis przy wypisywaniu wniosku urlopowego to patrzy na ciebie jakbyś chciał (usunięte przez administratora)
Kierownik DG.
Tak to ten główny najgłównieszy z głównych. Po prostu glowniejszego nie ma, nie wiem czy właściciel chyba jest nawet pod nim, a przynajmniej się tak zachowuje. Ale z niego to jest dopiero dobry gagatek i czwany lis. Gość czasem zachowuje się jak baba w czerwone dni. Zależy jak trafisz na jego humor to może cię nie wyrzuci za samo spojrzenie. A może nawet da ci urlop na 3 tygodnie. Kto wie, loteria pełna para, zakreccie kołem fortuny bo nie wiadomo jaki dziś na humor kierownik. Jednego dnia obieca że przedłuży ci umowę a drugiego przychodzisz i dostajesz odpowiedź że nie przedłużamy już wspópracy. Jeżeli jesteś dobry dla niego tzn. sprzedajesz ludzi jak np. Shrek czy taraska to masz dobra pozycje w tej firmie. Jako brygadzista albo na pzcikach od 6-14. Dziwi mnie jeden Polak brugsdzista na najniższym sektorze, aaa już chyba wiem co zasłużylo że dalej jest na tym stanowisku. Ale mniejsza z tym. Strach jest zadzwonic po urlop zwłaszcza jak go wtedy najbardziej potrzebujesz. Masz 30% szans że go dostaniesz, bo pewnie ludzi nie ma albo dużo roboty. Ale to godzinie dzwoni ktoś inny i ma od ręki, kiedy chce i ile chce. Człowiek tak dwulicowy że to nie jest pojęte. Obiecuję polary, podkoszulki, niewadomo xco, ty czekasz jeden rok drugi rok i dalej nic, a przychodzi nowy szoszo i ubrany od stop po głowę pewnie jeszcze majtki z delphi dają i skarpety z FAE.
Także nie za fajnie wygląda sytuacja w ten firmie. Inne negatywne komentarze nie da wymyślone, bo tutaj tak jest! I to jest przykre, nie wiem skąd się wzięły te pozytywnie chyba sam kierownik musiał je sobie napisać. Coraz więcej polaków odchodzi ale UA zostaje bo to jest tania siła robocza, kto by nie zatrudnił robola za 13 zł na godzinę co odwala kupę roboty, firma trzepie kokosy rozrasta sie, rozbudowywuje ale szefostwo jest coraz bardziej skąpe. Nie wspomnę o braku motywacji ludzi do pracy. Jak pójdziesz na l4 to wiedz że masz po premi, czyli dostaniesz najniższa krajowa więc strach chorować. A co dopiero pomyśleć o jakimś wypadku, gdzie kiedyś kierownik A. chciał wysłać poszkodowanego co mu spadło coś ciężkiego na stopę - autobusem. Tak, to nie jest żart. To wszystko jest chore. Jeżeli zamierzasz tutaj pracować najdłużej przez 3 miesiące, to OK bo może nawet zarobisz coś z nadgodzinami. Ale jak planujesz coś dłużej, to zapomnij... Czeka cię męka, a nad tobą będą stać kierownicy z pejczami, bo tutaj poczujesz się jakbyś musial odpokutowac swoje winy, a co najlepsze wina zawsze będzie po twojej stronie.
Nie dziękuję i nie pozdrawiam kierownictwo.