(usunięte przez administratora) robota jak chcesz mieć robotę na słuchawce od 8-16 i tyle ci w życiu wystarcza. Jak nie chcesz takich rzeczy jak awans, podwyżka, nie być traktowany z jakąś dozą szacunku tylko jak (usunięte przez administratora) to firma(usunięte przez administratora)oferuje nie tylko to ale i więcej. Np. wypłaty zawsze po 10tym, zero konsekwencji dla pracownika, firma ma jakiś swój (usunięte przez administratora) program do obsługi sklepów i ksiegowych i sama praca polega na tym że dzwoni np. ci taka pinda, że coś jej się tam w vacie nie zgadza, w ogłoszeniu o pracę oczywiście było że to serwis "informatyczny" gdzie wymagają podstaw obsługi komputera, więc myślisz sobie: "ale jak, co?" Po tygodniu pracy zdajesz sobie sprawy że w sumie to po (usunięte przez administratora) się przejmować, bo dzwonią ci ludzie że ich temat leży miesiąc i wszystkich to (usunięte przez administratora) I nie wiesz co z tym zrobić, to przekazujesz to na skypie 2óm baranom po 40stce co w życiu do niczego lepszego nie doszli w informatyce, to siedzą w tym gównie i tworzą dział osobny. Bo ty oficjalnie jesteś serwisantem a oni to dział wdrożeniowy czyli ci co mają te sprawy w (usunięte przez administratora) ten miesiąc. I siedzisz se tak, oglądasz youtube'a, udajesz że coś robisz a czas leci. Oczywiście czasem chrząkasz do klienta by głupio nie było że się rozłączyłeś i mówisz że czekasz na dział wdrożeń. Klient to kompletni debile więc często siedzisz tak godzinę na fonie, 8 takich i do domu. A dzwoni około 50ciu fonów dziennie, więc... A jak coś zjebiesz, to szefostwo (usunięte przez administratora) a nic ci nie zrobi. Zakresy tematyczne oczywiście są, jak najbardziej, jeszcze jak! Czasem dostaniesz tak ambitne zadanie jak podpięcie wagi do programu Axel, czyli programu który jest bezkonkurencyjny bo nikt o nim nie słyszał, sprawdzenie kas programem serwisowym, włączenie klienta FTP typu Filezilla, może nawet wejdziesz do prostych narzędzi do SQL'a jak management studio coś tam wkleić co ci każą. Ale to Był taki typ co tak robił 6 lat i go nie (usunięte przez administratora) bo nikt nei chce w tym (usunięte przez administratora) robić za takie pieniądze. Był też typ co dupskiem złamał deskę w kiblu i nawet nie musiał kupować nowej, szef to taka (usunięte przez administratora) nie konsekwentna. Jest jednak minus, jeśli chcesz mieć emeryturę na starość, bo szefu jest generalnie obrotny i oszczędza na pracownikach więc płaci minimalną i nie płaci zusu. Oczywiście legenda głosi że ktoś kiedyś dostał normalną podwyżkę w axelu a nie 100 netto, bo awanse przychodzą szybko, załatwisz jeden telefon pod nadzorem i jesteś specem tematycznym, więc szefostwo wpierdala tobie już wszystkie niechciane tematy :). Ty im to odsyłasz bo nie umiesz, oni ci mówią że umiesz, Ty że nie i tak miesiąc a klient czeka ale na niego to wszyscy srają. Polecam ludziom co mają (usunięte przez administratora)