Przestrzegam !
Jeśli ktoś będzie chciał wysłać dziecko na praktyki do tego warsztatu to omijać szerokim łukiem.
Od wielu lat Synowie od Majstra M oraz R robią z młodocianych pracowników swoich (usunięte przez administratora) nie przygotowując do zawodu nie mając sumienia sprzątając cały czas warsztat za nich, było tam wiele młodych osób które wyszły po latach gdzie z mechaniką nie mieli praktycznie nic wspólnego, tacy ludzie nie powinni mieć uprawnień do przyjmowania praktykantów a od wielu lat wykorzystują młodych realizując swoje prywatne cele załatwiając za nich porządek w warsztacie, dodatkowo młodociani pracownicy muszą przychodzić w soboty nie płacąc im nic za dniówki.
Omijajcie tych ludzi szerokim łukiem bo ci ludzie nie mają sumienia i wykorzystają młodą osobę do swoich celów.