Prosze unikac go jak ognia, pierwsze co to robi wywiad w celu weryfikacji czy klient ma kasę i ile może z niego wydrzeć, później obiecuję co on to może zrobić albo jakie ma znajomości wśród innych fachowców, następnie podmienia części żeby było więcej do roboty, a przy okazji pokazuje to co ma niby na zapas (jakby u Ciebie było PRZYPADKIEM zepsute) zapewne "wydarte/podmienione" od innych/poprzednich klientów -> wszystko zrobi aby tylko mu przynieść i zostawić<-. Mamrocze pod nosem odwrócony tyłkiem do klienta , co rozmowa to inna wersja (usunięte przez administratora)Jak ktoś jest fachowcem to mówi wprost, nic nie ukrywa albo po prostu mówi ze to jest jego wiedza. OMIJAĆ TEGO TYPA SZEROKIM ŁUKIEM.