Witam serdecznie,
zatrzymaliśmy się na kilka dni w Krakowie. Na nieszczęście zatrzymaliśmy się w dniu dzisiejszym w restauracji "Andrzej Durbas Firma Kupiecka - Renesans II na Rynku Głównym 9. Obiecano kuchnię polską z wielka porcją a to co podano do tzw. stołu to porostu wstyd i żenada. Jedzenie niczym nie różniło się od workowanych sklepowych odgrzanych mrożonek. Tak ohydnego jedzenia jeszcze nie widziałem. Na tzw. jedzenie czekaliśmy pół godziny, po zjedzeniu nie mogliśmy się doczekać na rachunek. Miejsce przypomina jakąś spelunę a nie restauracje a toalety wołają o pomstę do nieba. Wstyd, że takie coś funkcjonuje w tak uroczym miejscu jak Kraków. Jak stołowałem się w tysiącach restauracji tak jeszcze czegoś takiego nie doświadczyłem.