Absolutnie nie polecam,a jeśli już to umowa od ręki albo spodziewajcie się zwodzenia ile się da, po czym jak już prawie m-c przepracujecie na czarno dostajecie propozycje innej umowy niż na początku była rozmowa i w gruncie rzeczy jesteście w czarnej D****e, bo jaki macie wybór po takim czasie? A jak już podpiszecie umowę, to lepiej uważać co się mówi, próba rozmowy, rozwiązania nieprzyjemnych sytuacji kończy się nerwem pana P.P. i niby rozschodzi się w powietrzu,aż nagle po dwóch dniach "dorobkiewicz" Pan P.P. bierze was z zaskoczenia daje listę do podpisania, rozwiązanie za porozozumieniem stron na zapleczu, po czym wywala jak nic nie warte śmieci za drzwi, tylko dlatego, że macie swoje zdanie!!! Niestety w moim przypadku tak łatwo nie poszło i nie będzie z moja znajomością prawa, świadomością swojej wartości i z tym, że Pan P.P. najzwyczajniej w świecie mnie po prostu oszukał, obiecując po trzech miesiącach zmianę umowy, a od początku zwodził, stwierdziłam, że w naszym kraju i mieście są od takich rzeczy odpowiednie instytucje. Nie ubolewam nad tą pracą, trafiłam dużo lepiej i za lepsze pieniądze, ale mimo to, chce aby poniósł odpowiednie konsekwencje, niech one będą przestrogą na przyszłość!!!Choć tylko czy za mój przypadek czekają konsekwencje owego pracodawcę, wątpliwe po tym co słyszałam na innych rozmowach, w CV pracy tam nie wpisze z panującą opinią o tym pracodawcy.