Firma szukała specjalisty ds. produkcji wideo i social media na umowę zlecenie. Wymagali minimum dwóch lat doświadczenia, dobrego portfolio i obsługi kamery oraz montażu. Oferowano samodzielność i realny wpływ na projekty, a także pracę ze sprzętem profesjonalnym.
Jak wspominacie atmosferę i podejście do kreatywności? Jaka była rzeczywista swoboda wprowadzania własnych pomysłów?