DropAll23.02.2021 23:27
Kandydat
Rekrutacja na: Node.js developer, w ogłoszeniu poziom mid.
Generalnie powiem tak - takiego szczania za przeproszeniem na kandydata jeszcze w historii rekrutacji w których uczestniczyłem to nie widziałem. Rekrutacja niepoważna i finalnie oceniłbym ją jako totalną katastrofę. Ale żeby unaocznić trochę jak to mniej więcej wyglądało.
Dla ułatwienia będę określał czas/datę jako X - który będzie oznaczał dzień w którym kliknąłem "aplikuj" na popularnej fajnej stronie z mapką do szukania pracy jako developer. Wszystko zawrę w formie wertykalnej linii czasu.
X - Klikam "aplikuj"
X - Krótka wstępna rozmowa telefoniczna odnośnie mojej aplikacji, dowiaduje się o zadaniu rekrutacyjnym
X - Dostaję maila z informacją o zadaniu rekrutacyjnym wraz z linkiem do zadania. (termin oddania jest nieścisły ale wstępnie określony na 7 dni - czyli X+7)
X+1 - Odpisuje na maila potwierdzając, że przyjąłem i zadanie w postaci linku do repo podeślę jak skończę.
X+7 - Przesyłam informacje o zadanie wraz z moich krótkim feedbackiem wstępnie i link do repozytorium. Razem z boilerplatingiem z tego co patrzyłem wyszło >15.000 LoC więc był to solidny kawałek kodu.
X+7 - Dostaje odpowiedź na maila, że moje zadania i mój feedback trafił do developera - w odpowiedzi zawarta też zostaje informacja, że feedback/review zadania powinienem dostać do maksymalnie tygodnia (X + 14)
... I tutaj trwa sobie czekanie na odpowiedź w związku z przesłanym zadaniem ...
X+17 - Jest już 3 dni po terminie, nie dostałem ani żadnego maila ani żadnego telefonu jaki jest status więc zadzwoniłem kontrolnie żeby zorientować się w sytuacji. było przed weekendem, dowiedziałem się przez telefon, że generalnie osoba która jest odpowiedzialna za sprawdzanie zadań jest tymczasowo mniej dostępna i postara się to sprawdzić po weekendzie w następnym tygodniu, a jeśli się nie uda to firma będzie szukała kogoś kto to zrobi. Już zapaliła mi się czerwona lampka, ale w porządku, zdarza się.
X+30 - Jest już 17 dni po oryginalnym terminie, tydzień w którym zadania miało zostać "może" sprawdzone minął i kończy się już tydzień w którym firma miała znaleźć ewentualnie kogoś do sprawdzenia zadania gdyby oryginalny sprawdzający był nadal niedostępny - zero informacji, zero telefonów i zero maili. W związku z tym dzwonie. Dowiaduje się, że wszystko jest w trakcie, a moje zadanie jest następne w kolejce do sprawdzenia więc jutro (X+31) na pewno dostanę feedback.
X+31 - cisza, feedbacku nie dostaję.
...Tutaj następuje moje oczekiwania na ewentualny feedback i zreflektowanie się firmy...
X+42 - Dzwonię finalnie żeby zrezygnować z udziału w rekrutacji w razie gdyby jeszcze moja kandydatura była rozpatrywana i żeby nie odpuścić firmie braku feedbacku za zadanie rekrutacyjne. Dodatkowo żeby wyjaśnić co się wytwarza tam. Pani jest zajęta spotkaniem więc prosi o poczekanie i informuje, że oddzwoni za 30 min.
X+42 (+1 godz) - Pani oddzwania. Okazuje się, że firma zawaliła sprawdzanie zadania bo prywatne problemy osoby sprawdzającej, a rekrutacja wyglądała jak wyglądała (jak (usunięte przez administratora) bo prywatne problemy HR. Słowem - ja nie mogę bo coś tam, niech ktoś innych się tym zajmie. I oczywiście nikt się nie zajął więc skończyło się tu brakiem jakichkolwiek update'ów dla kandydata, dzwonieniem kandydata żeby się dowiedzieć czegokolwiek, niedotrzymywaniem terminów i totalną zlewką w skrócie. Mało tego, Pani nie wiem czy specjalnie/złośliwie czy nie pomyślała co w ogóle do mnie mówi - powiedziała, że cytując. "na pocieszenie mi wspomni", że firma miała już wybranego kandydata do współpracy dalszej jeszcze przed moim zakończeniem zadania. Ja oczywiście w tej rozmowie z rekrutacji zrezygnowałem i powiedziałem, że jak to wygląda z mojej perspektywy. I oczywiście - nie miałem zamiaru odpuszczać więc poruszyłem sprawę feedbacku, który miał (kolejne obietnice, może tym razem z pokryciem?) nadejść tego samego dnia.
X+42 (+10 min) - Pierwszy raz zgodnie z ustalonym czasem/terminem otrzymuje feedback. I teraz cyrk osiąga kulminacyjny moment bo feedbackiem technicznym dla całkiem sporego jak zadanie rekrutacyjne projektu została sucha bezwartościowa wiadomość o długości 185 znaków ze spacjami. Dodam, że tekst:
"Ania miała ładnego czarnego kota i bawiła się z nim w ogrodzie. Czasem kotek się gubił i Ania musiała go szukać. Zawsze martwiła się o to czy się znajdzie"
- ma 154 znaki ze spacjami.
Żart i totalne nieposzanowanie kandydata. Boże miej w opiece innych, którzy w tej rekrutacji uczestniczyli. Tak realnie nie został przekazany żaden istotny feedback. Suche ogólniki, które i tak nic nie mówią. Realnie co zostało zauważone to delay w requestach co pokusiło mnie o sprawdzenie i usuniecie pewnego trywialnego błędu. Natomiast nie znalazło się tam ani słowo o testach e2e, architekturze, HLD koncepcji etc.
Nie polecam, nie pozdrawiam. Dla mnie firma trafia na czarną liste.
P.S: Grotestka - w ogłoszeniu zostało zamieszone "Jak pracujemy? - robimy code review" i "Dodatkowe atuty: terminowość i szybkość pracy"