Niewykonana „prośba” odkurzenia biura, u mnie skończyła się zwolnieniem ☺️ Plus to, że danego dnia nie chciało mi się rozmawiać tam z kimkolwiek, nawet ze sobą. Przez to zostałam nazwaną chamską, bezczelną osobą, bo jak ja mogłam nie rozmawiać z p. Dominiką?!
Zapewne to przeczytacie, więc powiem tyle: Agnieszko, życzę Ci jak najlepiej, mimo wszystko i mimo tego, że to Ty podpisałaś się pod wypowiedzeniem mi umowy, a potem nie odzywałaś się słowem podczas miłego, poniedziałkowego spotkania.
Przyszły pracowniku, zapis w umowie „dbanie o dobry wizerunek firmy” oraz „wsparcie Zleceniodawcy w powierzonych przez niego zagadnieniach”, oznacza właśnie podporządkowanie się bezwględnie i zwolnienie, kiedy coś jest nie po myśli p. Dominiki. Nie liczy się ilość wykonanej dobrze pracy, tylko ego tejże pani. Dostałam lekkie upomnienie, że przy wykonaniu setek skanów, jeden plik źle opisałam ☺️☺️
W środę rozmawiałam z p. Agnieszką i stwierdziła, że w przyszłym roku pomyślimy o moim przejściu z ryczałtu na coś innego, więc zakładała, że tam będę. Przyszedł czwartek, niewykonana „prośba” odkurzenia biura (choć właściwie to pozamiatałam korytarz i pomieszczenie, w którym przebywałam), a kiedy przyszła p. Dominika i zauważyła mój brak chęci na rozmowę, zaczęła do mnie pisać na Teamsie próbując wybadać sytuację. Pani Dominiko - trzeba było zapytać wprost. Wtedy mogłaby Pani szybciej zadziałać i jeszcze w czwartek dać mi wypowiedzenie. W piątek miałam wolne. W poniedziałek obie panie przyszły do biura na godzinę 08:00 i dostałam wypowiedzenie. Koniec końców, za porozumieniem stron, bo jak stwierdziła p. Dominika „chyba sobie nie wyobrażasz, abyśmy spędziły jeszcze miesiąc razem”, a że rzeczywiście nie wyobrażałam sobie tego, to wyraziłam zgodę na porozumienie stron.
Mam nadzieję, że kolejna rekrutująca tam osoba, zanim podpisze umowę, trafi tutaj. Chociaż, kiedy ja szukałam pracy, to ogłoszenie o pracę na fb dodawała w ich imieniu inna kobieta, nie wskazywała dokładnie nazwy firmy. Przezorny zawsze ubezpieczony?
W każdym bądź razie, jeszcze raz dziękuję Wam za przysługę, bo zwolnić chciałam się też sama.
Ludzie, nie dajcie nabrać się na uśmieszki i obiecywanie złotych gór podczas rozmów rekrutacyjnych.
Nie mam problemu z podpisaniem się pod tym postem, bo piszę szczerą prawdę ☺️