Prywatna firma lokalnego informatyka i jego partnerki życiowej świadcząca usługi "media". Portal opiniotwórczy kochający Platformę Obywatelską i pieniądze z reklam. Nic dziwnego, że traktują pracowników jak tanią siłę roboczą, odmawiając umowy na etat, mimo że praca często godzinowo jest wielokrotnością tego etatu. Brak premii, nagród, spotkań i wypłaty na czas. Brak narzędzi do pracy - telefonu, laptopa, aparatu, co przy pracy dziennikarza jest niezbędne. Brak rekompensaty za używanie własnego sprzętu. Bardzo chamskie odzywki "szefa" do pracowników i poniżanie nieobecnych - byłych już pracowników firmy.