Rozmowa rekrutacyjna przebiega w udawanie dobrej atmosferze. Pan który zadaje dużo pytań na początek powie Ci ,że nie spotkał jeszcze kandydata, .......uwaga, który by spełnił jego oczekiwania w prowadzeniu samochodu (zawsze zrobi jakiś błąd :-) ). Rozbawił mnie tym na maxa taki dobry, że lepszego nigdy nie będzie od niego ,szok jakie może być dno a raczej muł jeśli chodzi o szacunek i standardy rozmowy rekrutacyjnej. Dalej podczas rozmowy będzie Cie pytał co robiłeś w której pracy jak sobie wyobrażasz pracę u nich i dlaczego własnie u nich, napewno nie powie Ci ile firma proponuje tylko będzie ciagnął od Ciebie jakie są Twoje oczekiwania, zapominając że czasy proszenia się o pracę dawno minęły i zarówno pracodawca jak i kandydat wybierają czy chcą ze sobą współpracować na równi, jak nie powiesz to Pan będzie bardzo poirytowany jest gotowy nawet przerwać rozmowę ........miałem niemal poczucie jak na rozmowie rodem z Białorusi. Cóż jedynie co na plus procesu rekrutacji, to to, że zadzowni do Ciebie Pani z sekretariatu i zakomunikuje decyzje co do dalszego etapu. Wniosek: nie polecam chyba, że lubisz pojeździć dobrym samochodem za drobne jeśli chodzi o wynagrodzenie, o rozmowie nie ma co więcej pisać szczegółów ponieważ inne wątki tez mnie nie powaliły na plus