Witam, byłam zaproszona na rekrutacje.
Właściciel był mną oczarowany, powiedział że kończy rekrutacje na to stanowisko, prosił abym jak najszybciej rozwiązała umowę o pracę w obecnej firmie( co zrobiłam) i podpisujemy umowę o pracę. Ustaliliśmy warunki- umowę oraz wynagrodzenie. Po rozwiązaniu umowy o pracę,zadzwoniłam do Pana Roberta S. tak jak się umówiliśmy, aby umówić się na podpisanie umowy.
Pan właściciel oświadczył mi,że to już nie aktualne.
... PONIEWAŻ ON NIE DOSTAŁ RZEKOMEJ DOTACJO, dowiedział się kilka dni temu( jednak nie czuł potrzeby mnie o tym fakcie poinformować i powstrzymać mnie od zerwania umowy w obecnej firmie.
I tak o to zostałam bez pracy i bez dochodu.
Ciekawe jest natomiast, że rekrutacja wciąż tra na bliźniacze stanowiska.