Jak komuś nie chce się czytać tej ściany tekstu, to ogólnie jak dla mnie firma "pod przykrywką" odpłatnego zadania rekrutacyjnego, łapie tanich kontraktorów do wykonania dla nich pełnoprawnych zleceń projektów graficznych.
Jakiś czas temu aplikowałam na ogłoszenie o pracę na stanowisku Graphic Designera. Ogłoszenie wystawione przez firmę pod nazwą Kasmag (jak okazało się później - będącą częścią Simple Day). Niedługo później, na maila dostałam do wypełnienia ankietę (raczej automatyczną, ale trudno powiedzieć, czy była wysyłana do każdego kandydata czy już po jakiejś wstępnej selekcji). W ankiecie pytania standardowe np. jaki rodzaj umowy Cię interesuje oraz, co ciekawe w dalszym kontekście - dwa pytania otwarte, a jedno z nich brzmiało "W jakim kierunku chcesz się rozwijać?". Moja odpowiedź dotyczyła animacji/motion designu. Później zadzwoniła do mnie miła Pani, proponując odpłatne zadanie rekrutacyjne i miało to być właśnie krótkie video dot. marki. Fajnie, jednak Pani wspomniała, że z wykonanego projektu NA PEWNO skorzystają, co wydało mi się dziwnym stwierdzeniem, bo to zazwyczaj taka pro forma. Brief do projektu był bardzo ubogi, żadnych konkretów. Specjalnie dopytywałam o wizję projektu, pożądane elementy, copy, podkreślając, że cieszę się na wolną rękę, ale im lepiej trafię w oczekiwania tym lepiej. Wykonałam zadanie i wysłałam do firmy na wieczór przed umówionym terminem realizacji. Już następnego dnia rano dostałam krótki feedback ze słowami, że projekt, cytuję, "jest super", ale prośba o jedną małą poprawkę... Kolejna czerwona flaga, natomiast nie chcąc tak naprawdę tracić czasu na dyskusję, a poprawka faktycznie była "mała", spełniłam tę prośbę. Podziękowano mi za podesłanie poprawionej wersji z informacją, że po weekendzie firma wróci z szerszym feedbackiem. Faktycznie wrócili, ale nie z feedbackiem, a z TRZEMA kolejnymi poprawkami :) W tym momencie miarka się przebrała. Odpowiedziałam, że umowa którą zawarliśmy nie przewidywała wprowadzania poprawek do projektu, zatem może być on rozliczony w jego obecnej formie, a jeśli wymaga zmian, należy sporządzić aneks do umowy z na nowo ustaloną kwotą wynagrodzenia. Firma w tym momencie zrezygnowała ze zmian, projekt został rozliczony na umówionych warunkach, a o samym procesie rekrutacyjnym nie było słowa.
No i zastanawiam się czy ja dostałam za zadanie przygotowanie video, ze względu na moją odpowiedź w ankiecie, a może inny kandydat dostał do zrobienia katalog, ulotkę czy inne przydatne rzeczy ;)