Dawniej Le France teraz Napoleon i Maryśieńka stara karczma jana co tam się dzieje to jakaś parodia na kuchni zero profesjonalizmu szef kuchni uważa się za jakiegoś Boga a nie ma zero pojęcia o gotowaniu tylko robieniu zlewek jak się próbuje potrawę to osobną łyżką a nie wkładać ta samą to nie chigieniczne i obrzydliwe .Moja córka pracowała tam 2 mies nie wypłacili jej połowy pieniedzy, płacili tak jak chcieli a jak zwróciłem się o swoje to wtedy jesteś najgorszy i z mordą .Wszyscy tam tacy pełni Boga, co niedzielę chodzą do kościoła a pracownika traktują jak gównie co tam się dzieje to graniczy cudem.