Nie polecam działu realizacji - w zależności od budowy bardzo stresująca praca za nieduże pieniądze, brak płatnych nadgodzin (a pracuje się średnio po 10-12h), ciągła delegacja (dla niektórych może być to zaleta=), pracujące wybrane soboty. Płaca jest ustalana indywidualnie z każdym pracownikiem, oczywiście koordynator stara się nakłonić pracownika do podpisania umowy za możliwie najniższe pieniądze (Mówi jaka to firma nie jest super i jaki to jest prestiż w niej pracować, jednak w rzeczywistości na budowach prześmiewczo nazywa się ich Eurodramatem). Pracodawca kusi dietami i dodatkami delegacyjnymi osoby wyjeżdzające poza obszar swojego województwa, co przekłada się na dodatkowe 1200-1500zł do wypłaty w zależności od ilości przepracowanych NA WYJEŹDZIE dni. Pracownikom przysługuje premia kwartalna, niestety po złożeniu wypowiedzenia pracodawca ucina ją do minimum, mimo, że premia powinna być rozliczana za okres sprzed wypowiedzenia - jest to dość popularna praktyka, ale warto o niej również wspomnieć.
Mimo ogólnie negatywnej opinii są również rzeczy pozytywne - tzn. ludzie, przynajmniej Ci z, którymi dane mi było pracować byli świetni i chętni do pomocy, a także do nauczenia czegoś nowego. Wypłata zawsze terminowo, prawdopodobnie w innych działach praca wygląda znośniej.