Koledzy, witam wszystkich.
Chcę opisać sytuację w firmie, do której pod żadnym pozorem nie należy iść do pracy!
Trafiłem do tej firmy ponieważ nie znalazłem żadnych opinii na ich temat. Postanowiłem podzielić się tym samym ze społecznością, aby inni porządni ludzie nie wpadli w to (usunięte przez administratora)
Firma "Lemberg-trans", obwód lwowski, rejon horodocki, wieś Czerniany. (Reklama z work.ua w ogóle nie została usunięta).
Obiecują 50 euro dziennie na torze, ale tak naprawdę będziesz pracować za darmo.
Zacznę od tego, że na zarobione pieniądze będziesz czekać ponad miesiąc. A potem i tak są zmuszeni żebrać, bo może podejrzewać, że z zagranicy może na Ciebie przyjść wysoka kara, a nie ma zamiaru jej za Ciebie płacić.
Wynagrodzenie zgodnie z umową jest wypłacane 15-go, w kopercie w gotówce u podstawy, a tak naprawdę 15-tego otrzymasz jedynie dokument na Viberze ze wszystkimi przepływami środków wydanych na torze za poprzedni miesiąc ( oczywiście wszystkie wydatki na torze to czarna gotówka na Twojej prywatnej karcie, niezależnie od tego, jakie korporacyjne mapy językowe nie są prowadzone).
Nie o dopłatę do paliwa co miesiąc, zupełnie o tym milczę, to jest domyślnie, niezależnie od tego jak oszczędnie jeździsz.
W sprawie wynagrodzenia będziesz musiał zadzwonić do asystenta księgowego i poprosić go o przygotowanie gotówki przed przyjazdem do bazy, który najprawdopodobniej grzecznie odpowie: „przepraszam, ale w tej chwili nie ma gotówki, spróbuj zadzwonić od poniedziałku "
I tak jest w przypadku, gdy „szef” zdecydował, że można rzucić kostką i ponownie, jeśli w bazie jest gotówka.
Ogólnie rzecz biorąc, urząd, w którym zostaniesz potraktowany, będzie jak (usunięte przez administratora) czego nawet nie warto witać.
Nie będę dużo pisać, powiem tylko jedno. Chłopaki, pod żadnym pozorem nie idźcie do pracy w tej firmie (jeśli w ogóle można to tak nazwać), nawet jako stażysta!!!
Wszystkiej dobrej pracy i sukcesu!