Zmuszony jestem podpisać się pod poprzednią opinią :(
1. Wszelkie problemy komunikacyjne i organizacyjne, o które powinni zadbać PMowie spadają na testera i to tester jest za nie obarczany.
Rozmowy rozwojowe to śmiech na sali, odbywają się z ludźmi, którzy nie mają zielonego pojęcia o kierunku, w który chce iść tester
i nie są w stanie wyznaczyć na ich podstawie sensownych celów, a nie daj boże jeszcze później zweryfikować ich wykonanie.
2. Firma cierpi na podstawowe problemy:
- Problem z internetem (po kablu jakoś śmiga, ale wifi to kpina, cały czas rozłącza, aplikacje się przez to wywalają - ludzie potrafią zgłosić błąd, a później okazuje się, że wynika z jakości połączenia internetowego...), ludzie korzystają z własnego pakietu!
- Sprzęt, na którym pracują pracowniki to śmiech na sali - stare laptopy, które do niczego się nie nadają, czasami wręcz uniemożliwiają pracę lub ją opóźniają ze względu na swoje powolne działanie.
- "Nowoczesne laboratorium" - co prawda nowe urządzenia są, ale po jednej, maksymalnie dwóch sztukach, trzeba się prosić o sprzęt do testów, trzeba przez to testować w pośpiechu i jest ogólny problem z dostępnością urządzeń.
3. Szkolenia za lojalki, do tego dopychanie w sali bo 'jest miejsce' - do niedawna jeszcze takie szkolenia trzeba było jeszcze odrabiać jeśli np. zaczynały się w piątek, żeby godziny u klienta się zgadzały :). Firma miała wykupione Udemy, żeby testerzy mieli z czego korzystać, jednak po poproszeniu o dostęp zostałem odesłany do bezpłatnych kursów :)
4. Jakakolwiek forma narzekania (a nie daj boże podsłucha ktoś i przekaże dalej!) potrafi być zakończona rozmową dyscyplinującą, bo jak to tak możesz ludzi podburzać przeciwko firmie?! Powinieneś być wdzięczny, że masz gdzie pracować i że wypłatę masz na czas! System podwyżek/premii to żart, stawki oferowane przez firmę również - ponad 2 lata doświadczenia i niecałe 4k netto? Odpowiedzcie sobie sami.
Byłbym skłonny polecić tą firmę tylko osobom, które zaczynają swoją przygodę, ale nie wiem czy po opiniach, które wychodzą do klientów ktokolwiek będzie traktował taki wpis w CV za poważny :)