Jako żona byłego już (na szczęście) pracownika tej firmy mogę się podzielić wrażeniami męża pracy w firmie Termkom. Mąż pracował jako operator koparki sprzęt padaka, nie wiem jak na innych budowach ale na A2 pod kierownictwem majstra Olka brak szacunku do ludzi. Majster nie zna się w ogóle na robocie za to bardzo dobrze żyje z prezesem S. który za wszelką cenę go broni i usprawiedliwia ma się wręcz wrażenie że mają jakiś swój wspólny układ w tej firmie. Bywają opóźnienia w wypłatach a każdy pracownik który odchodzi ma problem z odzyskaniem części wynagrodzenia ponieważ np. prezes S. uznaje ich za winnych popsucia maszyny i mówi żeby im nie wypłacać. Za pracę w soboty i czasem niedzielę nie są wypłacane odpowiednio % nadgodziny. Ogólnie nie polecam