Była oferta na stanowisko Export Managera na umowę o pracę w pełnym etacie. Nie podano konkretnych widełek wynagrodzenia. Kluczowe oczekiwanie to minimum roczne doświadczenie w sprzedaży eksportowej oraz znajomość języka angielskiego lub włoskiego. Najbardziej wyróżniał się benefit – dostęp do bazy kontaktów i leadów, który realnie ułatwiał działanie na nowych rynkach.
Ktoś może wie, czy ta firma miała wygórowane oczekiwania względem doświadczenia, czy raczej standardowe? I czy ta "satysfakcjonująca" pensja była faktycznie konkurencyjna na tle rynku?